Archive for Maj, 2010

Elektroniczne tablice na drogach

Przed Euro 2012 zostaną zamontowane elektryczne tablice przy drogach. Mają one informować o korkach, objazdach, wypadkach oraz warunkach atmosferycznych.

Dzięki informacjom wyświetlanym na tablicach kierowcy będą mogli dokonać wyboru, którą trasa najlepiej dojechać w wybrane miejsce.

Koszt tego systemu elektronicznego może wynosić nawet 500 mln zł, jednak pewna część tej  kwoty ma pochodzić z dofinansowania unijnego. W chwili obecnej nie została jeszcze podjęta decyzja w ilu miejscach staną takie ekrany. Teoretycznie mają się pojawić w połowie 2012 roku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze

Krótszy rok szkolny 2012

Na portalu Interia.pl można przeczytać, że spółka PL.2012 która zajmuje się organizacją Euro 2012 chce, aby rok szkolny w 2012 r skończył się wcześniej. Wakacje miały by się zacząć już początkiem czerwca. Dokładna data nie została podana, jednak wiadomo, że inauguracyjny mecz mistrzostw zaplanowany jest na 8 czerwca w Warszawie.

Wszystko po to, aby zmniejszyć natłok w miastach zanim przyjadą kibice z za granicy. Chodzi w szczególności tutaj o tramwaje, autobusy, akademiki oraz same ulice miast.

Zarząd Spółki PL.2012 jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji czy wystąpi z takim wnioskiem do MEN. Rzecznik ministerstwa Grzegorz Żurawski komentuje tą sprawę w ten sposób: „Pomysł jest ciekawy, ale nie wiadomo, czy wykonalny”. Dodaje, że taki wniosek powinien wpłynąć dwa lata wcześniej, gdyż z takim wyprzedzeniem planowany jest rok szkolny.

Komentarze

Kolosalne koszty Euro 2012

Portal wp.pl w ostatnich tygodniach podał informację na temat kosztów jakie poniesie nasz kraj na przygotowania do mistrzostw. A jest to mianowicie dość pokaźna sumka 70 miliardów złotych. Na inwestycje związane z Euro 2012 stolica musi wydać aż 20 miliardów złotych. Jest to dwukrotnie więcej od Wielkiej Brytanii, która zajmuje się organizacją Igrzysk Olimpijskich również w 2012 roku. Jednak Anglicy nie muszą się martwić o infrastrukturę, której niestety u nas brakuje.
Stolica zarzeka się, że nie zamierza oszczędzać w wydatkach. Mimo tego część ludzi uważa, że i tak przeznaczone koszty nie są wystarczające, aby dopiąć wszystko na ostatni guzik. Jednak większość ma nadzieję, że dobrze przygotujemy się na mistrzostwa – lepiej niż nasi sąsiedzi z Ukrainy.
Czy tak faktycznie się stanie?
Odpowiemy sobie sami dopiero w 2012 roku.

Comments (1)